Najnowsze Wpisy

przeniosłam blog Komentarze (0)
14. październik 2003 23:44:00
linkologia.pl spis.pl

blog jest przeniesiony pod nick : mandarynka*

mandarynka... : :

linkologia.pl spis.pl

 

       DANE                         

Są na tym świecie rzeczy, o których nie snilo sie najwiekszym filozofom...

ARCHIWUM

 · IMIĘ
  Anka
 · PSEUDO
  Mandarynka
 · SK·D
  Myszków
 · WIEK
  1
 ·ZAINTERESOWANIA

 

 ·

 

 ·

 

 ·

 

 ·

 

 ·

 

 ·

 

 ·

 

 ·

 

 

Witam wszystkich w ponurym nastroju, choć właśnie dzisiaj powinien być on radosny – dziś są moje urodziny. Co najmniej dziwny wydaje się fakt, że codziennie wychodzę gdzieś albo imprezuję po kilka dni akurat dzisiaj cały dzień – chyba pierwszy od jakiegoś pół roku spędziłam w domu. Rano byłam w szkole – ledwie wytrzymałam siedem godzin, a gdy tylko dotarłam do domku położyłam się spać. Matka obudziła mnie dopiero koło północy, złożyła zbywające życzenia i poszła gdzieś. W dodatku parę innych rzeczy też się rozpada. Związek, który wydawał mi się jedną z najpewniejszych rzeczy chyba należy do przeszłości. Co innego mam sobie pomyśleć, jeżeli facet po dość długiej nieobecności w kraju nie szuka kontaktu z dziewczyną? Niby w jego przypadku oczywiste jest że co najmniej przez tydzień będzie nieuchwytny dla świata, ale przecież powinny być dla niego rzeczy ważniejsze. 

Od poniedziałku byłam na gigantycznej, kilkudniowej imprezie. Mało nie padłam, kiedy dowiedziałam się, że on też tam był i wyszedł dokładnie z pół godziny temu. Właściwie to nawet lepiej że się tam nie spotkaliśmy – bardzo źle by się to skończyło, gdyby dowiedział się, że znam tych ludzi.

Propos imprezy: bawiłam się niesamowicie i przeżyłam mnóstwo wykręconych akcji, ale, niestety o większości z nich nie mogę pisać. Świat wydaje mi się zadziwiająco inny po pięciodniowej nieobecności w szkole – strasznie ciężko jest mi się tak ciągle przestawiać z jednego trybu życia na drugi i chyba będę musiała to sobie jakoś uporządkować, chociaż większość tego typu sytuacji jest nieprzewidziana i właśnie dlatego najlepsza.

Tak naprawdę to wszystko jednak robię dlatego, żeby zapomnieć o tym co mnie naprawdę boli. Tak strasznie brakuje mi W. Przy nim o wszystkim zapominam – wkraczam w inny świat. Szkoda, że te dwa światy zaczęły się mieszać. Już nie liczę na żaden krok z jego strony. To że się do mnie nie odezwał przestaje dziwić w obliczu faktu, że mógł dowiedzieć się czegoś, za co ja na jego miejscu bym go znienawidziła. Sama jestem sobie winna i musze pogodzić się z konsekwencjami. Tylko czasami tak mi ciężko...Tak dawno nie widziałam się z P. który ma masę spraw i prawie nigdy go nie ma. M. już wyjechał do wojska i niewiadomo kiedy wróci...tak bym teraz chciała mieć ich wszystkich przy sobie…    WWF     -        moje zdrowie!

 

 

 


 

 

 

 



 

SZNURKOWNIA

 ·

 ·

 ·

 ·

 ·

 ·

 ·

 ·

SUBMENU

 ·

 ·

 ·

 ·

 ·

 ·

 ·

 ·

 ·

 ·

dollygirl@interia.pl

mandarynka... : :

...................... Komentarze (0)
01. październik 2003 00:10:00
linkologia.pl spis.pl

No i można powiedzieć, że pierwszy dzień szkoły mam już za sobą. Nie powiem, łatwo nie było, ale jakoś to przeżyłam. Cieszę się, że trafiłam do klasy z moim kumplem – niezłym świrem – Banikiem. Nastrój taki sobie...przytłaczająca szarość dnia. Byłam po szkole u kumpeli – Kareny, potem poszłam do przyjaciółki – Marty. Nie wystarczyło mi już czasu i siły, żeby iść na trójkę, a tak strasznie zależało mi, żeby zobaczyć się z paroma osobami – w szczególności z moim kochanym kumplem – Michalkiem, który za parę dni jedzie do wojska – może nawet wyląduje w Kuwejcie a potem w Iraku a wtedy nie wiadomo. kiedy się z nim znowu zobaczę…ech…kończę; jutro znowu czeka mnie pobudka o szóstej rano. Były czasy, kiedy o tej porze kladlam się spać…

mandarynka... : :

WYROK... Komentarze (0)
29. wrzesień 2003 01:51:00
linkologia.pl spis.pl

Czekasz na wyrok,

 nie wiesz, co się stanie

uderza już w twój mózg to bezczynne czekanie

i zdajesz sobie sprawę,

że nikt ci nie pomoże

że sam to spierdoliłeś

i sam za to odpowiesz

 

Życie przed oczami miga

Jak byle jaki film

Widzisz swoje błędy

Tak! Nie zrobiłeś nic!

Szkoda, że tak późno

Gdy już wszystko zmarnowałeś

I nie możesz powiedzieć, że choć trochę się starałeś

 

Na sali rozpraw zapada głucha cisza

i tylko twoje myśli uderzają o ścianę

nie wiesz co robić

czy dowiesz się dzisiaj

że całe twoje życie jest na zawsze zmarnowane

 

padają słowa ostre

raniące jak żyletka

to nie jest takie proste

powiedzieć, że ktoś przepadł

czy tych parę chwil

było tego warte?

Swój los postawiłeś na niewłaściwą kartę

 

Sam nie wiesz, czy to dobrze,

Że dostałeś drugą szansę

Swe życie możesz zmienić

ale, czy jest tego warte?

czy będziesz miał dość siły

odwagi i uporu

by zacząć nowe życie

nie robić złych wyborów?

 

 

Przerzucam sobie stare śmieci, grzebę sobie w rzeczach i znajduję taki oto tekst. Czasami rzeczy, na które nie zwracamy uwagi wcześniej, bo wydają nam się bezwartościowe, po jakimś czasie nabierają nowego sensu i nowej wartości...

mandarynka... : :

Totalna pustka, myślę i nic... Komentarze (0)
29. wrzesień 2003 01:43:00
linkologia.pl spis.pl

Jest poniedziałek, w pół do drugiej w nocy, a ja trak sobie siedzę, myślę i piszę tą notkę. Już za parę godzin będę musiała iść do nowej szkoły i nie ma co się okłamywać – bardzo się tego boję i naprawdę nie wiem, czy dam radę. Cieszę się strasznie, że mam przyjaciół, którzy wspierają mnie na duchu... Przespałam dzisiaj caaaaaaaaały dzień żeby odespać sobotnio – niedzielne dyskoteki i szczerze mówiąc, jestem na siebie zła, że zmarnowałam tyle czasu. Czasami dochodzę do wniosku, że nie lubię spać bo to marnotrawstwo czasu. Dziwnie to brzmi. Przypominają mi się teraz słowa piosenki Myslovitz „…Śpij, bo sen nie jest zły. Noc to pora nietoperzy. Spróbuj chociaż raz uwierzyć…” Coś mi się wydaje, że już nie zasnę. Zbyt dużo emocji jest teraz w moim życiu. Szkoda, że to blog, a nie prawdziwy pamiętnik, w którym mogłabym opisać wszystko, co jest dla mnie ważne, co mnie gryzie i nie daje spokoju. Chyba bardzo by mi się to przydało, bo powoli zaczynam dochodzić do wniosku, że chyba sama tego wszystkiego nie udźwignę, że zaczyna mnie to przytlaczać. Wiem, że wpakowaam się w takie zycie na wlasne życzenie i chyba w gruncie rzeczy tego nie żauję, bo stracilabym wiele doświadczeń i pięknych chwil, a niektórych ważnych dla mnie ludzi po prostu nigdy bym nie poznala.

Dziś rano dopadla mnie niezwykla ochota na różne takie, z pozoru glupie przemyślenia. wiele rzeczy jednak zrozumialam, a na równie wiele spojrzalam od zupelnie innaj strony. To przerażające, że im więcej czlowiek rozumie z otaczającego go świata, tym bardziej świat ten wydaje się dla niego przerażający i zly. Jak  śpiewa Karramba (swoją drogą niesamowicie inteligentny czlowiek) "Szczęśliwi ci, którzy są nieświadom", ci którzy nie wiedzą zbyt wiele. Im latwiej jest przetrwać. Boże... niech wraca już W.  jak on by mi się teraz przydal...

Tak to sobie pisze a potem czytam sobie i chyba te slowa dają wrażenie, żę jestem nieszczęsliwa, ale tak nie jest. Jestem szczęśliwa   i to bardzo. Paradoks polega na tym, że każdy czlowiek, kiedy już osiągnie to co mialo mu dawać szczęście wyznacza sobie nowy cel, który z pozoru wydaje się nieosiągalny. Mnie brakuje tylko jednej rzeczy, która jest niemal nieosiągalna. Niemal. Jest taki maly, malutki ulamek szansy, że nadzieja istnieje i to ona jest silą napędzającą, aby się starać, aby nie dawać za wygraną. Ale, czy wtedy, kiedy osiągnę już swój cekl nie będę chciala znowu zdobyć czegoś więcej?

W takim to wlaśnie nastoju kończę tę notkę, bo zaczynam sie rozpisywać, a jeśli wpadnę w trans pisania, to nie skończę. Idę spać, może sen przyniesie mi rozwiązania... A jutro znowu nowy dzień, znów wstaje slońce..............................>>>

mandarynka... : :

Kalendarz

pn wt sr cz pt so nd
293012345
6789101112
13141516171819
20212223242526
272829303112

Ksiega gości

Księga gości

Kategorie postow

Brak kategorii